Psychosomatyka

Tarczyca. Psychosomatyka i metafizyka problemów tarczycy

Masz problemy z tarczycą? Rozważ metafizyczne (subtelne, umysłowe, emocjonalne, psychosomatyczne, podświadome, głębokie) przyczyny chorób tarczycy.

Dr N. Volkova pisze: „Udowodniono, że około 85% wszystkich chorób ma przyczyny psychologiczne. Można przypuszczać, że pozostałe 15% chorób związanych jest z psychiką, ale związek ten pozostaje do ustalenia w przyszłości… Wśród przyczyn chorób uczucia i emocje zajmują jedno z głównych miejsc, a czynniki fizyczne - hipotermia, infekcje – działają wtórnie, jako mechanizm wyzwalający…

Dr A. Meneghetti w swojej książce „Psychosomatyka” pisze: „Choroba jest językiem, mową podmiotu… Aby zrozumieć chorobę, konieczne jest ujawnienie projektu, który podmiot tworzy w swojej nieświadomości… Następnie potrzebny jest drugi krok, który sam pacjent musi wykonać: powinien się zmienić. Jeśli dana osoba zmieni się psychicznie, choroba, będąca nienormalnym przebiegiem życia, zniknie ... ”

Rozważ metafizyczne (subtelne, umysłowe, emocjonalne, psychosomatyczne, podświadome, głębokie) przyczyny problemów z tarczycą.
Oto, co piszą o tym światowej sławy eksperci w tej dziedzinie i autorzy książek na ten temat.

Liz Burbo pisze o możliwych psychosomatycznych i metafizycznych przyczynach problemów z tarczycą w swojej książce Your Body Says „Love Yourself!”:
Tarczyca ma kształt tarczy i znajduje się u podstawy szyi. Hormony produkowane przez ten gruczoł odgrywają bardzo ważną rolę w wielu procesach zachodzących w organizmie człowieka. Głównymi problemami związanymi z tym gruczołem są NADMIERNOŚĆ TARCZYCY (zwiększona funkcja) i NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY (brak funkcji).
Blokada emocjonalna: Tarczyca łączy fizyczne ciało człowieka z jego czakrą gardła (ośrodkiem energetycznym). Siła woli człowieka i jego zdolność do podejmowania decyzji w celu zaspokojenia jego potrzeb, czyli budowania swojego życia zgodnie z jego pragnieniami i rozwijania swojej indywidualności, zależą od tej czakry.
Tarczyca jest związana ze wzrostem, świadomość swoich prawdziwych potrzeb pozwoli Ci wzrastać duchowo i rozumieć swoje przeznaczenie, swoją misję na tej planecie.
Jeśli twoja tarczyca jest niedoczynna, zrozum, że tylko ty możesz przywrócić jej normalne funkcjonowanie. Myślisz, że nie możesz sam kierować swoim życiem i nie powinieneś stawiać sobie własnych wymagań, nie masz prawa robić tego, co chcesz itp. Wszystkie te złudzenia bardzo Ci szkodzą.
Być może musisz wybaczyć sobie lub osobom, które w jakiś sposób cię skrzywdziły lub przekonały, że nie jesteś w stanie odnieść sukcesu samodzielnie. Wiedz, że ci ludzie nie pojawili się w twoim życiu przypadkowo, ale aby dać ci niezbędną lekcję - w szczególności, aby nauczyć cię pokazywać swoje zdolności twórcze bez strachu. (Etapy przebaczenia opisano na końcu tej książki).

Dr Valery V. Sinelnikow w swojej książce „Pokochaj swoją chorobę” pisze o możliwych psychosomatycznych i metafizycznych przyczynach problemów z tarczycą:
Tarczyca symbolizuje twórcze wyrażanie siebie. Choroby gruczołu wskazują, że masz problemy z wyrażaniem siebie.
Wole.
Guz tarczycy wskazuje, że jesteś pod dużą presją. Dokładniej, sam wywierasz na siebie presję z pomocą innych. Masz wrażenie, że życie cię zaatakowało. Myślisz, że jesteś ciągle poniżany i musisz znosić to upokorzenie. Czujesz się jak ofiara, osoba, której się nie udało. Doświadczasz urazy i nienawiści do rzeczy narzuconych w życiu. Istnieje poczucie pokręconego życia.
Jedna kobieta z wolem powiedziała mi:
- Mam wrażenie, że zostałam wciśnięta w jakiś korytarz i zmuszona do chodzenia po nim; i nigdzie
zawalić się.
Często kobiety, których mężowie nadużywają alkoholu, rozwijają wole. W takich przypadkach niewyrażone negatywne myśli i emocje, drobne pretensje i roszczenia „uciskają” w gardle. Ale dzieje się tak nie tylko w rodzinach, w których mężowie są alkoholikami.
„Mój mąż ciągle ma do mnie pretensje o byle drobiazg” — mówi mi pacjentka, u której na gruczole wykryto kilka guzków. - Nie założyłem tej sukienki, źle się pomalowałem. Dosłownie nie pozwala mi spokojnie zrobić kroku.
Bardzo ważne jest, aby nauczyć się dbać o siebie, być świadomym swoich pragnień i potrzeb, aby móc je otwarcie wyrażać. Bycie sobą to wspaniałe lekarstwo!
Czasami wole występuje u dzieci. W takich przypadkach choroba odzwierciedla określone zachowania zarówno dziecka, jak i rodziców.
Chłopiec ma powiększoną tarczycę. „Wole drugiego lub trzeciego stopnia” – taka była diagnoza. Zaczęliśmy dowiadywać się z rodzicami o przyczynach choroby. Ojciec był bardzo surowy i wywierał dużą presję zarówno na dziecko, jak i na żonę.
„Chcę, żeby mój syn na coś się przydał w życiu” – powiedział.
Matka i syn czuli się jak ofiary. Dziecko nie mogło i nie wiedziało jak otwarcie wyrażać swoje emocje z powodu strachu przed ojcem. Zgromadziły się w okolicy gardła, a jak wiadomo, obszar ten jest związany z wyrażaniem siebie.

- Jeśli coś robię, to tata prawie zawsze jest z tego niezadowolony. Boję się już cokolwiek zrobić - tak powiedział mi chłopiec, gdy zostaliśmy z nim sami.
Podałam dziecku leki homeopatyczne, a rodzicom postawiono zadanie zmiany stosunku do siebie i do syna. Miesiąc później wielkość gruczołu zmniejszyła się o połowę.

Według Siergieja S. Konowałowa („Medycyna energoinformacyjna według Konowałowa. Uzdrawianie emocji”) możliwe psychosomatyczne i metafizyczne przyczyny problemów z tarczycą:
Przyczyny: Uczucie upokorzenia i urazy.
Metoda uzdrawiania: Wszelkiego rodzaju relaksacja, stopniowa praca nad stanem emocjonalnym i przyciąganie Energii Tworzenia.

Louise Hay w swojej książce Heal Yourself wskazuje na główne negatywne postawy (prowadzące do choroby) i harmonizujące myśli (prowadzące do uzdrowienia) związane z pojawieniem się problemów i uzdrowieniem tarczycy:
Najważniejszy gruczoł układu odpornościowego. Poczucie, że życie cię atakuje. Próbują się do mnie dostać. Upokorzenie. „Nigdy nie będę mógł robić tego, co chcę. Kiedy nadejdzie moja kolej?”
Harmonizacja myśli: Moje dobre myśli wzmacniają siłę mojego układu odpornościowego. Mam niezawodną ochronę wewnątrz i na zewnątrz. Słucham siebie z miłością. Przekraczam wszelkie ograniczenia i wyrażam się swobodnie i twórczo.

Nadczynność tarczycy (zespół nadczynności tarczycy): Gniew z powodu bycia ignorowanym.
Harmonizacja myśli: Jestem w centrum życia, akceptuję siebie i wszystko, co widzę wokół.

Niedoczynność tarczycy (zespół spowodowany zmniejszeniem aktywności tarczycy): Bez dwóch zdań. Poczucie beznadziei, stagnacja.
Harmonizacja myśli: Teraz buduję nowe życie według zasad, które całkowicie mnie satysfakcjonują.

Goiter: Nienawiść do rzeczy narzuconych w życiu. Ofiara. Poczucie pokręconego życia. Nieudana osobowość.
Harmonizacja myśli: Jestem siłą w moim życiu. Nikt nie zabrania mi być sobą.

Dr Luule Viilma w swoich książkach „Światło duszy”, „Psychologiczne przyczyny chorób”, „Wybaczam sobie” pisze:
Strach przed zmiażdżeniem przez życie. Wina. Problemy w komunikacji.

Oto, co jeszcze dr Luule Viilma pisze w swoich pracach o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach problemów z tarczycą:
Centralnym narządem piątej czakry jest tarczyca - narząd komunikacji. To ciało gromadzi w sobie niezadowolenie bardziej niż wszystkie inne. Ma dwie możliwości: albo zginąć w ucisku, albo zacząć walczyć o swoje prawa. Tarczyca jest narządem relacji. Jakość naszego życia zależy od tego, jak je traktujemy.
Ten, kto ma wielkie poczucie winy i dlatego nie uważa się za uprawnionego do otwierania ust, by się bronić lub wyrazić swoją opinię, nie może znieść ucisku. U osób przygnębionych poczuciem winy funkcja tarczycy jest zaburzona. Jednocześnie zmniejsza się wydajność wszystkich narządów i tkanek, ponieważ tarczyca reguluje komunikację między wszystkimi narządami i tkankami. Ci, którzy smucą się z powodu swojej bezradności i braku praw, albo wykrzykują cierpienie psychiczne spowodowane niezadowoleniem, albo zamykają się w sobie i nabawiają się torbieli tarczycy. Jeśli jest zależny od dużej liczby niezadowolonych osób, rozwija się u niego wiele cyst.
Substancją, na której zbudowane jest życie, jest energia miłości. Wymiana materii musi być wymianą tej energii, czyli dawaniem według potrzeb. Kiedy związek opiera się na miłości, potrzeba dawania u dawcy jest równa potrzebie otrzymywania u biorcy. Niestety, dawanie jest zwykle współmierne do zasług. Tak więc ruch energii między różnymi częściami ciała jest kontrolowany przez tarczycę. Jej pracę mogą utrudniać jedynie lęki, które powodują licytację: „Czy powinienem? Dlaczego? Może nie? Jak powinienem? Może nie jest mi to teraz potrzebne? I tak dalej. Wolna, bezwarunkowa miłość rozpada się.
Jawna dysfunkcja tarczycy jest zwykle poprzedzona wolem, czyli powiększeniem tarczycy, jako próba wyrównania niedoboru funkcjonalnego. Jest to tym bardziej uderzające, im bardziej człowiek przywiązuje wagę do swojego wyglądu. Ciało stara się zwrócić uwagę osoby z brzydko opuchniętą szyją na to, że należy o siebie dbać. Przywykliśmy do tego, że osoba chora z widocznymi oznakami choroby otoczona jest uwagą, czułością, troską. Każdy pragnie tego w swoim sercu. Niestety, człowiek oszołomiony trudami życia nie ma ani miłości, ani czasu dla drugiego, nawet dla własnego dziecka. Nie ma dla siebie. U dziecka, które o tym wie i traktuje to poważnie, tarczyca rozrasta się do wewnątrz, co powoduje narastające uczucie duszności, którego nie mogą złagodzić leki na astmę.
Każdy wzrost oznacza wzrost smutku. Kto zabrania sobie płakać, ale chce pokazać, jaki był smutny, spowodowany niezadowoleniem, jego tarczyca wystaje na zewnątrz. Kto pod żadnym pozorem nie chce ujawnić swojego opłakanego stanu, w takim przypadku tarczyca jest ukryta za mostkiem. Taka osoba przestaje znosić niezadowolenie wyrażane przeciwko komukolwiek lub czemuś, bo to go dusi. Zaczyna otwarcie wyrażać swoją nietolerancję w gniewnej złośliwości.
Tarczyca rozszerza się, aby pomieścić więcej jodu, minerału, który wspiera przyzwoitą komunikację, dzięki czemu człowiek może, pomimo presji z zewnątrz, być sobą. Z wielką złośliwością jodu może być więcej niż potrzeba, ale im bardziej wzrasta poczucie winy za swoją niegodziwość, tym więcej jodu pozostaje tam biernie. Badania medyczne dotyczą substancji biologicznie czynnych. Często testy są w idealnym porządku, podczas gdy osoba czuje się coraz gorzej. Oznacza to, że nagromadzone substancje pasywne zanieczyszczają, zatruwają organizm.
Kiedy pojawia się kompleks niższości i osiąga poziom krytyczny, wole, czyli kompensacyjne powiększenie tarczycy, zamienia się w niewydolność czynnościową. Medycyna leczy ją jodem lub preparatami jodu. Ten skuteczny środek, który działał cuda przez dziesięciolecia, traci teraz swoje właściwości lecznicze, ponieważ ani jeden minerał, witamina ani lek nie jest w stanie usunąć z człowieka ciężaru stresu. Strach przed niezadowolonym nadmiernym wymaganiem robi swoje.
Ponieważ człowiek pozostaje człowiekiem dzięki myśleniu, to przy funkcjonalnej niewydolności tarczycy zdolność myślenia człowieka jest ograniczona, przytępiona i zredukowana. Myślenie spowalnia – człowiek nie jest już w stanie logicznie przemyśleć swoich planów do końca, głowa nie pracuje – spada zdolność przyswajania nowych rzeczy, słabnie pamięć – pojawiają się niepokojące luki w pamięci. Wszystkie zaburzenia zdolności myślenia, aż do kretynizmu włącznie, są koniecznie związane z tarczycą, czyli z komunikacją.
Jeśli dziecku ciągle mówi się, że jest najgłupsze, że wciąż nie stanie się pełnoprawnym człowiekiem, że jest do niczego, że on i jego głupoty są jak ciężki krzyż na szyi, to dziecko może pozostają nierozwinięte duchowo, bez wrodzonych wad fizycznych. Jego potencjał duchowy pozostaje nieodebrany. Rodzice, wychowawcy, a później nauczyciele swoją postawą blokują mu dopływ tlenu i nikt nie przypuszcza, że ​​takie dziecko trzeba inspirować. On, jak każdy, ma pozytywną stronę, która jest uwięziona przez strach wywołany niezadowoleniem. Rozszyfrowanie go to trudne zadanie. Dlatego dorośli wolą mieć do czynienia z tymi, którzy mogą zakryć ich odblaskami chwały, nie zauważając, że to dziecko jest już zbyt aroganckie.
Jeśli dziecko zaczyna protestować przeciwko poniżaniu i udowadniać, że nie jest tym, za kogo się uważa, to funkcjonalna niewydolność jego tarczycy jest równoważona przez funkcjonalną nadczynność. Walka z poniżaniem w celu wywyższenia prowadzi do funkcjonalnej nadwyrężenia i może kompensować niedosyt przez wiele lat. Ta walka wyraża się w labilności układu nerwowego, w rzucaniu z jednej skrajności w drugą. Może się to objawiać tylko w momencie, gdy osoba nagle zdaje sobie sprawę, że się starzeje i odkrywa spadek zdolności do pracy. Na podstawie stresów, które rozwinęły się w dzieciństwie i były przez długi czas powstrzymywane z powodu pracy, może rozwinąć się demencja, a im szybciej rozpacz z uświadomienia sobie spadku zdolności do pracy jest silniejsza, to znaczy, im bardziej dana osoba uważa praca jest jedynym sensem życia. Osoba, dla której praca jest sprawą honoru i dumy, popada w stan głębokiego duchowego upokorzenia, jeśli jego praca nie jest już potrzebna – a jego umysł odmawia funkcjono- wania. Im szybciej znajdziesz ciekawe zajęcie dla osoby starszej, która popadła w depresję, tym szybciej wyeliminujesz potencjalny upadek jego ludzkiej osobowości i tym łatwiej będzie Ci później. Pamiętaj, że umiejętność pozostania sobą w każdej sytuacji i odzyskania siebie w zmienionej sytuacji trzeba rozwijać od najmłodszych lat, wtedy będziesz ubezpieczony na starość. Nie mów, że taka sytuacja nie może ci się przytrafić.
Kolejną kategorią niezadowolenia są ci, którzy zaczynają walczyć o swoje prawa. Ludzie, którzy podnoszą głos przy najmniejszej obrazie, nazywani są prostolinijnymi. Mają niski próg tolerancji na stres, a ich dusza mówi, że niebezpiecznie jest go zwiększać. Ludzi idealnych jest niewielu, dlatego ludzie prostolinijni to ludzie zastraszeni, którzy często przyciągają złe rzeczy do swojego pola informacyjnego, ale wypędzają je z siebie wraz z protestem. W tej chwili protestują, są zadowoleni, bo dobra strona protestu coś załatwiła. Dlatego nie można się na nich długo złościć. U szczerze prostych ludzi tarczyca jest zdrowa. Niestety gadatliwość jest oznaką dalekiej od szczerej prostolinijności. Często wyraża pragnienie bycia lepszym od innych.
Jeśli dziecko jest prostolinijne, a jego czystość i szczerość zaczynają być wyśmiewane, hańbione lub tłumione, wtedy zaczyna protestować. Im więcej musi wysłuchiwać złośliwego niezadowolenia dorosłych i im częściej ci dorośli nazywają jego małą łagodną szczerość złą, tym bardziej absorbuje czyjąś złość, bo boi się publicznie sprzeciwiać rozkazom. Zaczyna walczyć z rozkazami wewnętrznie. Prędzej czy później rozwija się tyreotoksykoza, czyli nadczynność tarczycy, która może zagrażać życiu. Strach przed gniewem i gniew na gniew walczą w dziecku, aw międzyczasie ciało jest zniszczone. Gniew i jadowite słowa kłujące innych mimowolnie zaczynają wybuchać z dziecka. Im bardziej trujące, tj. Im gorsze są myśli i słowa danej osoby, tym trudniejsza jest jej tyreotoksykoza. Człowiek jest ofiarą, która zadaje cierpienie innym. Taka jest podświadoma lub świadoma zemsta za operację. Leki hamujące wzmożoną funkcję przytępiają umysł takiej osoby. Jego poziom duchowy nieuchronnie spada. Jeśli zaczyna uparcie i wojowniczo bronić swoich praw, to jego rozwój duchowy zatrzymuje się całkowicie. Rozwój trwa tylko poprzez cierpienie fizyczne.
Im większe stają się naprężenia, tym bardziej widoczne stają się zewnętrzne oznaki tych napięć, tak że osoba, która zignorowała mały sygnał, nie mogła zignorować znaczącego sygnału.
Im bardziej popadasz w skrajności ze swoimi emocjami, tym bardziej nabywasz wszystkie cechy charakterystyczne dla jednej lub drugiej skrajności. Oznacza to, że poszczególne objawy sumują się w zespół objawów, czyli w chorobę, na podstawie której lekarz bez trudu stawia diagnozę.
Jeśli chcesz sobie pomóc, uwolnij się od strachu przed poczuciem winy, a objawy zmniejszonej funkcji zaczną się zmniejszać. Jeśli uwolnisz swój wojowniczy protest, zaczną uwalniać się znaki charakterystyczne dla zwiększonej funkcji. Im więcej czasu możesz poświęcić sobie, tym szybciej osiągniesz efekty, bo przestaniesz gromadzić w sobie nowe stresy zamiast starych uwolnionych od codziennych kłopotów. Aby to ułatwić, każdego dnia uwalniaj swój strach przed byciem niekochanym, a także strach przed samotnością. I zdziwisz się, gdy odkryjesz, że samotność wcale nie jest straszna. Przytłaczające uczucie samotności niepostrzeżenie zostaje zastąpione poczuciem jedności z ludźmi. Dopiero gdy osiągniesz ten stan, zrozumiesz, jak bardzo tego potrzebujesz. Zarówno przy zmniejszonej, jak i zwiększonej funkcji tarczycy występuje niedostateczna ilość jodu w organizmie. W rzeczywistości mówimy o braku normalnej komunikacji, braku spokoju ducha. Równowaga uzyskana dzięki korekcie mentalności jest podstawą normalnego przyswajania jodu przez organizm fizyczny z ziemi, wody i powietrza, czyli z pożywienia, picia i wolności.
Tarczyca gromadzi gniew, który można wyrazić tylko ustami. Obejmuje to wypowiedziane słowa i dźwięki, krzyki, piski, ryki, kapryśność, parskanie, dokuczanie, kłucie, plucie itp. Kontrolowanie gniewu werbalnego oznacza wypluwanie równej ilości energii gniewu do tarczycy. Lepiej pozwól jej odejść. Wtedy możesz się leczyć.

Alexander Astrogor w swojej książce „Wyznanie wrzodu” pisze o możliwych psychosomatycznych i metafizycznych przyczynach problemów z tarczycą:
Wykazujesz całkowitą bezbronność w sytuacjach, które narzucają Ci inni. Biorą cię za gardło i nie dają możliwości mówienia. Wszystko, co możesz powiedzieć, jeszcze bardziej zaciemni i zbezcześci sytuację.

Siergiej N. Łazariew w swoich książkach „Diagnostyka karmy” (księgi 1-12) i „Człowiek przyszłości” pisze, że główną przyczyną absolutnie wszystkich chorób jest deficyt, brak lub nawet brak miłości w duszy ludzkiej. Kiedy człowiek stawia coś ponad miłość Boga (a Bóg, jak mówi Biblia, jest Miłością), to zamiast zyskać Bożą miłość, dąży do czegoś innego. Do tego, co (błędnie) uważa za ważniejsze w życiu: pieniądze, sławę, bogactwo, władzę, przyjemność, seks, związki, zdolności, porządek, moralność, wiedzę i wiele, wiele innych wartości materialnych i duchowych… Ale to jest nie jest celem, a jedynie środkiem do zdobycia boskiej (prawdziwej) miłości, miłości do Boga, miłości jak Bóg. A tam, gdzie nie ma (prawdziwej) miłości w duszy, jako sprzężenie zwrotne z Wszechświata przychodzą choroby, problemy i inne kłopoty. Jest to konieczne, aby człowiek pomyślał, zdał sobie sprawę, że idzie złą drogą, pomyślał, powiedział i zrobił coś złego i zaczął się poprawiać, obrać właściwą Drogę! Istnieje wiele niuansów tego, jak choroba objawia się w naszym ciele. Możesz dowiedzieć się więcej o tej praktycznej koncepcji z książek, seminariów i seminariów wideo Siergieja Nikołajewicza Łazariewa.

Poszukiwania i badania metafizycznych (subtelnych, psychicznych, emocjonalnych, psychosomatycznych, podświadomych, głębokich) przyczyn problemów z tarczycą trwają. Ten materiał jest stale aktualizowany. Prosimy czytelników o napisanie komentarzy i nadsyłanie uzupełnień do tego artykułu. Ciąg dalszy nastąpi!


© Андрэй Жалевіч
www.zhalevich.com


Czym jest „Światorozumienie”?

Światorozumienie to układ sposobów myślenia, poznawania rzeczywistości, poszukiwania przyczyn, demaskowania mitów, odkrywania sensu życia i przeznaczenie człowieka.

 

Miłośnicy „Światorozumienia”!

Subskrybuj „Światorozumienie”!